niedziela, 27 marca 2011

Gamma Wiadomości - Tydzień XII


Mogłoby się zdawać, że ogłoszenie przez Grega Paka na konwencie C2E2 zakończenia pracy nad przygodami Hulka całkowicie zdominuje miniony tydzień. A tymczasem Marvel wypuścił całą masę zwiastunów nadchodzących numerów serii o czerwonym olbrzymie. Rulka czeka naprawdę pracowity okres i kilku znakomitych rysowników. Dużo też było o Fear Itself. Pierwsze zwiastuny, te oficjalne i te mniej legalne. Oraz kolejna eventowa miniseria do śledzenia, bo z udziałem hulkowej córki. Sporo też czeka na nas komiksów w najbliższą środę. Zatem jest co czytać ogólnie. No i pamiętajcie o zmianie czasu z zimowego na letni.

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Wiadomości i Nowości - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Rzut oka na Hulk vol. 2 #32 - http://www.comicbookresources.com/?page=article&id=31467

Red Hulk jest wciąż ścigany przez generała Forteana, a co gorsza, jego galeria złowieszczych przeciwników poszerzy się o kolejną postać - tajemniczego i mistycznego Black Foga. Komiks w sprzedaży już 20 kwietnia.

Rzut oka na Hulk vol. 2 #34 - http://www.newsarama...album.php?aid=42294

Czyli początek "Planet Red Hulk". Skoro u zielonego przyniosło to tak wspaniałe efekty, to czemu nie spróbować z czerwonym. Pewnie tak pomyślał Jeff Parker, scenarzysta tej serii. Po czym dobrał sobie do rysowania Carlo Pagulayana, współtwórcę oryginalnej historii o wystrzeleniu gamma olbrzyma w kosmos. Dwuczęściowe "Planet Red Hulk" czeka na nas w czerwcu.

Rzut oka na Hulk vol. 2 #36 - http://marvel.com/news/story/15473/first_look_hulk_36

Kolejny zwiastun przygód czerwonego olbrzyma. Tym razem komiksu wychodzącego aż w lipcu. No i też kolejny rysownik na gamma pokładzie współpracujący z Parkerem, czyli Patrick Zircher. A do tego wszystkiego jeszcze dwie klasyczne, hulkowe postacie - M.O.D.O.K. oraz Zzzax!

Wyspa Pająków - http://robot6...manhattan-quarantined-in-marvels-spider-island-summer-event/

W wakacje czeka nas mini event w świecie Pająka pod tytułem "Spider-Island". Wszelkie niemiłe skojarzenia z Hulked-Out Heroes są jak najbardziej na miejscu, gdyż ktokolwiek żyw na Manhattanie zyska moce Spider-Mana. Albo się chociaż za niego przebierze, nawet Hulk.

Avengers Assemble! - http://www.comicbookresources...img&pid=1300892891


Ktoś puścił po sieci tego składaka. Wyraźnie domowe wykonanie, nie mające nic wspólnego z prawdziwym filmem. Ale zbieranina bohaterów prezentuje się wspólnie bardzo dobrze. Szkoda tylko, że Hulk się w kadrze nie zmieścił, bo nikt jeszcze nie wie, jak będzie on wyglądał z twarzą Marka Ruffalo.

"Heart of the Monster" - http://www.comicbookresources.com/?page=article&id=31416

Taki tytuł będzie miała ostatnia, sześcioczęściowa historia Grega Paka w gamma uniwersum, która wystartuje w czerwcu wraz z numerem #630 serii Incredible Hulks. To koniec ponad pięcioletniego runu tego scenarzysty i z tej okazji udzielił on masy wywiadów niemal wszystkim komiksowym redakcją. Głównie kurtuazja i wspomnienia, ale też kilka faktów. Przede wszystkim Pak potwierdził, iż od następnego miesiąca seria Incredible powraca do liczby pojedynczej (po czasie okazało się inaczej). Postacie, które widzimy na tej wspaniałej ilustracji Paula Pelletiera, rysownika omawianej historii - http://www.comicbookresources...1300632161.jpg - to Wendigo i Bi-Beast (istne hulkowe klasyki), Armageddon (przeciwnik z czasów PADa), Umar (siostra Dormammu, która przewinęła się w towarzystwie Bannera w jednej z mini o Defenders) oraz Fin Fang Foom, którego przedstawiać chyba nie trzeba. "Heart of the Monster" ma w założeniu zamknąć wszystkie niedopowiedziane wątki i dać odpowiedź na pytanie, czego tak naprawdę Hulk pragnie.

Rzut oka na Fear Itself #1 - http://marvel.com/news/story/15482/first_look_fear_itself_1

Już tylko dni dzielą nas od startu na dobre najnowszego, wielgachnego eventu Marvela. Prolog już był (i to o dziwo całkiem niezły, ale kto inny go pisał), a szóstego kwietnia wystartuje główna miniseria Matta Fractiona z rysunkami Stuarta Immonena. Będzie Hulk, będzie Rulk, Lyra i She-Hulk też. Zatem trzeba czytać!

Rzut oka na Fear Itself #1 po raz drugi - http://comics.cosmicbooknews...itself-1-preview

A tutaj tak mniej formalnie i z zupełnie innymi obrazkami. Komuś wpadł w ręce ten komiks na konwencie C2E2 i porobił zdjęcia pierwszym stronom. Miłego oglądania.

Nowi Defenders? - http://www.newsarama...c2e2-fear-itself-the-deep-110320.html

Prawie mi to umknęło, ale w lipcu startuje czteroczęściowa miniseria Fear Itself: The Deep autorstwa duetu Cullen Bunn i Lee Garbett. Oprócz, jak łatwo się domyślić, Namora wystąpią w niej także Doctor Strange, Silver Surfer oraz w szczególności Lyra i dlatego o tym wspominam. Skład prawie jak klasyczni Defenders, a w linku do źródła kilka ilustracji.

Godni młota - http://comics.cosmicbooknews...fear-itself-worthy-character-designs


Marvel wkrótce na swojej stronie opublikuje osiem cyfrowych mini historyjek związanych z eventem Fear Itself pod tytułem "The Worthy". Zapewne chodzi o jakieś przedstawienie postaci godnych uniesienia złowrogich młotów boga strachu, ale nie ma co zbyt wiele oczekiwać po tym projekcie. Tak jak i po każdym takim poprzednim. Na razie mamy tylko wygląd trzech godnych postaci z Hulkiem na czele. Bo to jest Hulk, prawda?

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - Najbliższa Komiksowa Środa - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Końcówka marca i sporo komiksów do przeczytania. Przede wszystkim finał historii "Planet Savage" oraz kolejna odsłona Rulka w Avengers z Infinity Gauntlet w tle. Do tego koniec mini 5 Ronin oraz początek Age of X: Universe, gdzie zobaczymy alternatywnego Hulka walczącego z mutantami.

Avengers vol. 4 #11 - http://www.comicbookresources...id=8143&disp=table
Scenariusz: Brian Michael Bendis
Rysunki: John Romita Jr.

Infinity Gauntlet wpadła w ręce najniebezpieczniejszej istoty na Ziemi. Cóż mogą zrobić Avengers w konfrontacji z taką potęgą? A do tego zadebiutuje całkiem nowa, komiksowa postać, której pojawienia się nie wolno przegapić!
Plus kolejny fragment historii Avengers.

Incredible Hulks #625 - http://www.comicbookresources...id=8154&disp=table
Scenariusz: Greg Pak
Rysunki: Dale Eaglesham

"Planet Savage" - part 3 of 3

Stare rany zostają otwarte, kiedy to Hulk skonfrontuje się z postacią odpowiedzialną za śmierć jego ukochanej Caiery. Aż całe Savage Land zadrży z niepokoju! Niegdyś na planecie Sakaar Przymierze zawarło świętą przysięgę wierności, która teraz w obecności Skaara oraz Ka-Zara zostanie wystawiona na ostateczną próbę. Czy uda im się przetrwać, czy będzie to koniec Warbound?

- - - - - - - - - - - - - - - - - - - Cotygodniowa She-Huk w Negliżu - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Zawsze czujna - http://theopticnerve.deviantart.com


- - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - - -

Jeśli zauważycie jakieś braki, albo sami natraficie na jakąś ciekawą informację z gamma świata, to bez wahania dajcie znać w komentarzach. To samo się tyczy recenzji komiksów wychodzących. Każda opinia mile widziana.

Źródło: Comic Book Resources, Marvel, Newsarama, DeviantArt, Comic Book News

7 komentarzy:

Bla-Bolt pisze...

Ktoś chętny na spekulacje, kto po Gregu Paku przejmie Hulka?

- Najbardziej oczywisty wydaje się Jeff Parker. Dlatego właśnie go odrzucam ;]
Miał by pisać równocześnie przygody czerwonego i zielonego? Nie wydaje mi się. Musieliby jedną z serii zamknąć, albo je jakoś scalić.

- Na zasadzie chciejstwa, to Jonathan Hickman mi do głowy przychodzi. Gość świetnie prowadzi F4 i ma tam Bannera Jr., którego przechrzcił na Maestro i właśnie sprowadził na Ziemię. A tymczasem prawdziwy Maestro, jak był ostatnio widziany, miał problemy z własnym ciałem, więc co zrobić jak po okolicy biega takie samo tylko młodsze... Z chęcią bym taką historię zobaczył.

- No ale obawiam się, że będzie to niesławny ostatnio Matt Fraction. Strasznie dużo o Hulku gadał na konwencie i to on będzie prowadził zielonego podczas trwającego równolegle Fear Itself. Do tego potracił on swoje serie ostatnimi czasy, więc to prawie pewny wybór. Niestety.


Ale, ale. Słyszałem też teorię, że Pak zabije na końcu Hulka (a co, dawno nie umarł, a zapowiedź też tak po cichu o końcu zielonego przebąkuje) i pozostanie tylko seria o Rulku i to ona dociągnie do #50 na 50 urodziny postaci. Szczególnie jeśli zacznie wychodzić od czerwca dwa razy w miesiącu. I wtedy Hulk będzie mógł na jubileusz zmartwychwstać.


A tak w ogóle, Greg Pak odchodzi 15 numerów przed #650, rok przed jubileuszowymi 50 urodzinami? Z takiej gratki rezygnuje? Niech mówią co chcą, ale moim zdaniem to dlatego, że Marvel kazał mu wydawać dwa razy w miesiącu i od tamtego czasu jego historie są znacznie słabsze, jakby przeredagowane na inną ilość komiksów. Takie moje odczucia.

A tak poza tym, szkoda, że odchodzi. Miał swoje wzloty i upadki, tych pierwszych zdecydowanie więcej i to on wyciągną Hulka z marvelowego zaplecza na pierwszy plan z powrotem. Szkoda tylko, że jeszcze nie dane mu było napisać rewanżu z Zeusem. Choć po cichu liczę, że to o tym właśnie będzie ostatnia jego historia i że to właśnie grecki bóg będzie na ostatniej okładce :]

Lokus pisze...

Ja osobiście obstawiam że seria po Paku zostanie przemianowana na Tales to Astonish. Skoro powróci Journey Into Mystery, to czemu ten kolejny klasyczny tytuł miałby zostać zapomniany?

Scenarzysta? Obstawiam nieszczęsnego Fractiona, choć chciałbym by Marvel mnie zadziwił i był to Peter David.

Bla-Bolt pisze...

Heh, na to nie wpadłem. Ale nie ma żadnego hulkowego filmu w planach, więc na szczęście raczej to nam nie grozi, bo by wiązało się z jakimś restartem.

Incredible Hulks #625
Ależ rysunki się posypały na koniec. Widać Dale Eaglesham był już myślami w Alpha Flight i się zbytnio nie przykładał, albo też działał w pośpiechu. No i zgodnie z przewidywaniami za dużo tego było jak na jeden numer. Wszystko dzieje się zbyt szybko i brak w tym jakichkolwiek emocji, a patrząc na to co się stało powinno być ich całkiem sporo. Widać poszedł odgórny rozkaz, żeby przywrócić status quo i z tytułu wypchnięto już Skaara i Warbound, a za miesiąc pewnie to samo spotka resztę rodzinki i na samym końcu Hulk znowu będzie sam. Można się było tego spodziewać, ale nie robionego tak na prędce.
Zawód. 5/10.

Avengers vol. 4 #11
Tu też zawód. Ale najpierw szacun dla Romity Juniora. Chyba nie ma takiego drugiego rysownika, który by się odważył przez cały komiks robić kadry na całą stronę. Tylko wtedy po co na dwóch przedostatnich zrezygnowano z tego? I w ten oto prosty sposób szybko straciło to swoją magię. A Bendis jak to Bendis. Rzucił bardziej irytującą niż potrzebną narrację ustami grubego Uatu (który swoją drogą wyglądał dość uroczo) i znowu namieszał w continuity jakby żaden edytor go nie pilnował.
Co tam jeszcze. Rulk zdobył Czerwony Klejnot Siły, więc może coś z tego dalej będzie. I za to podwyższę do 5/10 również.

Lokus pisze...

Jak nie ma filmu w planach jak jest zbliżające się Avengers?
Tylko że do tego jeszcze długa droga...

Bla-Bolt pisze...

No jeśli Ruffalo zagra w tym filmie coś więcej jak na przykład wstęp gdzie będzie gdzieś zamknięty, albo na pustyni się chował, i finał, gdzie pewnie pojawi się Hulk, żeby wszystkich uratować, to będę szalenie zaskoczony :]

A jeśli Marvel przy 50 urodzinach zielonego wyzerowałby licznik zamiast wykorzystać numerację wskazującą na tyle samo, to już kompletnie straciłbym dla nich szacunek.

Krzycer pisze...

Incredible Hulks #625
...to ostatecznie i Hulk i Miek byli mamusiami. Doprawdy, Incredible. Trochę zbyt chaotycznie to wszystko wyszło - ten jest potworem, nie, mamy mu współczuć, temu mamy współczuć, nie, ten jest potworem, wszyscy są potworami, wszystkim mamy współczuć... I jeszcze instynkty macierzyńskie Skaara... Dziwadło.
A następna historia zapowiada się jeszcze dziwniej.

Avengers vol. 4 #11
Jeszcze kilka takich wyskoków i chyba przejdę do obozu wściekle atakującego Bendisa. W zeszłym tygodniu wyciągnął Goblina z dupy a w tym sięgnął po Thanosa. To tyle jeśli chodzi o bohaterski finisz Novy i Star-Lorda, ich poświęcenie okazało się psu na budę, bez słowa wyjaśnienia. Może jakieś wyjaśnienie pojawi się w następnym numerze, ale nie liczę na to.
Taka ostatnia strona od razu nastawia mnie bardzo negatywnie do całego komiksu. Ale i bez niej ocena byłaby słaba. Motyw z rozrysowaniem całego komiksu na całostronicowych kadrach broniłby się, gdyby czemuś służył - ale zostaje zakłócony na dwóch nie zasługujących na to stronach, więc najwyraźniej nie służy niczemu poza rozciągnięciem historii do wymaganych przez tpb sześciu numerów.
A do tego dostajemy Romitę, który... Może powiem tyle: po raz pierwszy widzę Uatu wyglądającego jak Kingpin (moim pierwszym skojarzeniem był Marlon Brando z "Czasu apokalipsy", może przez tę dżunglę) - poprzestanę na tym.

5 Ronin #5
No proszę. Całkiem ciekawe zakończenie, całkiem ciekawy pomysł na Deadpoola. Co nie zmienia tego, że jeśli kiedyś będę chciał ponownie przeczytać komiks o feudalnej Japonii sięgnę po któryś ze stojących na półce tomów Usagiego Yojimbo a o 5 Ronin niedługo zapomnę.
Za to David Aja powinien dostawać więcej zleceń od Marvela.

Age of X: Universe #1
Jeśli domysły na temat AoX są poprawne to przedstawiona tu historia tak naprawdę się nie wydarzyła. Co nie zmienia tego, że warto poznać tych Avengers. To nie są mili ludzie... Co prawda Hulk i Iron Man są stereotypowymi złymi duplikatami z innego wymiaru ale już Cap America i Sue Storm są bardzo ciekawi. Chciałbym zobaczyć jej reakcję gdy przekona się, że Franklin jest mutantem, ale nie wygląda na to, by była ku temu okazja. Szkoda.
Można by się czepiać detali - np jakim cudem Sabretooth jest w stanie cokolwiek powiedzieć - ale wszystkie ewentualne niedociągnięcia wynagradza mi jedna strona z Chamberem.
Simon Spurrier dał nam kolejny - po Second Coming: Blind Science i Curse of the Mutants: Smoke and Blood - bardzo porządny tie-in. Nie wiem jak Marvel podejmuje tego typu decyzję, ale moim zdaniem zdecydowanie zasłużył już na co najmniej samodzielną miniserię.
W dodatkowej historii Jim McCann pokazuje, że nawet siłą zaciągnięty na kastrację Spider-Man jest szczęśliwszy od Spider-Mana który sprzedał swoje małżeństwo diabłu. Zastanawiam się, czy dla Marvela pracuje jakikolwiek scenarzysta, który naprawdę zgadza się z wizją Quesady...

Mr. M. pisze...

Avengers vol. 4 #11
Co to miało być? Kadry całostronicowe tak bez okazji i bez sensu, narracja niepotrzebnie spowalnia fabułę, której i tak jest szczątkowa ilość. Dialogi również wypadły nie najlepiej, a rysunki... szkoda pisać. Do tego Thanos znikąd. Bardzo źle. Bardzo.

5 Ronin #5
Ostatni nr tej miniserii nawet mi się podobał. Sceny z daimyo znajdującym kolejne ciała wyszły całkiem nieźle, charakterystyka postaci Deadpoola również wypadła przyzwoicie. A całkowity nastrój, bardziej ze względu na wynik fabularny, przywiódł mi do głowy dalekie reminiscencje "Ame agaru" i "Daibosatsu touge" (wersja Okamoto). Jako całość więc "5 Ronin" jest średnie, za to pojawiają się tu lepsze momenty i finał okazał się zadowalający. A tak w ogóle to roninów było czterech, Motyla raczej do nich nie zaliczymy.

Prześlij komentarz

Uwaga!

Pamiętaj tylko proszę o kulturze osobistej i ortografii. Spam będzie usuwany automatycznie. A jeśli postujesz jako Anonim, bo nie masz żadnego z wymienionych na rozwijanej liście loginów, to chociaż podpisz się w treści pozostawionej wiadomości. To wszystko :)

Miłego komentowania!